Przepisu dokładanego wam nie podam bo jest banalne !
robicie ciasto kruche ! (przepisy znajdziecie na blogu jest tego pełno )
gotujemy budyń (czyli jak na opakowaniu)
czekamy jak ostygnie
w tym czasie wkładamy ciasto kruche do lodówki na 30min-1h
na specjalnej foremce do tart rozwałkujemy cienko kruche ciasto wlewamy na to budyń ! ( tak uważam że to dziwne jest)
kroimy brzoskwinie na ćwiartki
i do piekarnika na 50-100 stopni (to zależy od piekarnika)
I smacznego <3
PS. moja tarta brzoskwiniowa już niedługo ;)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz