Dzisiaj z mamą byliśmy na jagoda w Puszczykowskich lasach..... było strasznie jagód pełno ale oprócz tego duszno parną i pełno robali ale jakoś przetrwaliśmy i nazbieraliśmy dwa słoiki (duma mnie ogarnia) a że już byliśmy w Puszczykowie to zajechaliśmy do Mosiny na działkę i tak też obficie bo reszta truskawek do tego początkujące maliny i jeszcze jeżyny i czarne i różowe a do tego kompot z papierówek :)).
I coś trzeba z tym zrobić więc jutro zabieram się do roboty i robię jagodzianki i babeczki z budyniem i truskawkami malinami i jeżynami. Już nie mogę się doczekać !!!! Zdjęcia i przepisy to jutro. Dobranoc
Muszę zmienić tapetę ale nie chcę :(( Jeszcze trochę sobie pobędzie !!!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz