Zabrałam się za robienie bułek drożdżówek z serem i owocami ale także letnią sałatkę tak zamiast obiadu ;)
ZACZYNAM przepis na bułki znalazłam na blogu makecookingeasier.pl tylko lekko go przerobiłam ze względu na owoce :D !
- Skład:
- (przepis na ok. 16-18 bułeczek)
- 140 g cukru
- 600 g mąki
- 150 g masła
- 160 ml mleka
- 20 g świeżych drożdży
- 6 jajek
- szczypta soli
- farsz: 125 g twarogu
- duża garść malin
- 2-3 łyżki cukru
- na wierzch: cukier do posypania
- 1 roztrzepane jajko do posmarowania bułeczek przed pieczeniem
A oto jak to zrobić:
1. Drożdże zasypujemy połową ilości cukru, czekamy aż powstanie płynna masa, a nastęnie zalewamy podgrzanym mlekiem. Do masy dodajemy mąkę (do momemntu aż po wymieszaniu konsystencja będzie przypominała gęstą śmietanę, czyli ok 4-5 łyżek). Naczynie przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok. pół godziny.
2. W średnim garnku mieszamy jajka z pozostałą ilością cukru i podgrzewamy tylko do letniej temperatury. Masło rozpuszczamy w oddzielnym garnuszku.
3. Do drożdżowego rozczynu dodajemy podgrzane jajka z cukrem, pozostałą przesianą mąkę i szczyptę soli. Ciasto zagniatamy, a na końcu dodajemy roztopione masło. Ponownie zagniatamy do momentu aż ciasto będzie sprężyste i będzie łatwo odchodziło od ręki. Do tej czynności wykorzystuję mikser z hakiem, ale naturalnie można ciasto zagniatać ręcznie, tylko trochę dłużej to potrwa (ok. 12-15 minut). Gotowe ciasto odkładamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (aż podwoi swoją objętość).
4. Wyrośnięte ciasto ponownie wyrobiamy, formujemy z nich małe bułeczki i wykładamy na przygotowaną blachę z papierem do pieczenia. W bułeczkach robimy wgłębienie, nakładamy wymieszany twaróg z cukrem i dodajemy czerwone porzeczki. Bułeczki przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia (na ok. 25 minut). Po delikatnym wyrośnięciu, bułeczki posypujemy cukrem i delikatnie smarujemy roztrzepanym jajkiem. Pieczemy w rozgrzanym piekarniku do 180 stopni C przez ok. 20 minut. Upieczone bułeczki wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy na kratkę cukierniczą do ostygnięcia. Najlepiej smakują szklanką mleka.
No i sałatka zrobiłam dlatego ponieważ nie chciałam robić kolejnego obiadku gorącego w te upały ale też dobrze wiedziałam że moi domownicy z sałatki z sałaty nie uciasza sie bo przeciez oni nie są królikami haha ! wiec musiałam zrobić taką żeby na 30 minut mi nie latali że są głodni i ciągnęli jak magnesy do lodówki :D !
Wiec składniki
- makaron taki jaki lubicie ja skorzystałam z rurek
- brokuły i kalafior po 500 gram
- ogórki kiszone
- można dodać kiełbasy
- majonez
- musztarda
- i wasze ulubione przyprawy oprócz soli i pieprzu
- Makaron gotujemy ja na opakowaniu czyli 10 -15 minut
- Warzywa gotujemy aldente żeby nam się w sałatce paciaja nie zrobiła ;p
- Kroimy sobie ogórki w większą kostkę
- Ja makaron i warzywa będą gotowe to zostawiamy je go ostygnięcia na 5 10 minut
- W tym czasie przygotowujemy sos czyli majonez mieszamy z musztardą naszymi ziołami ja np pietrucha i koperek i do tego sól pieprz czerwona papryka mieszamy wszystko w tej zaprawie i odkładamy do lodówki na 30 45 minut żeby się "przegryzło" i możemy się zajadać :D !!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz